Jaką ściółkę najlepiej kupić dla swojego chomika?
Są trzy rodzaje:
-trociny drzewne
-sianko
-granulat
1.Trociny
Trociny takie można kupić w każdym sklepie zoologicznym. Można kupić także zapachowe – ja polecam naturalne, gdyż nie wiadomo, czy chomikowi spodoba się zapach np. pomarańczy.
2. Sianko
Sianko nadaje się nie tylko na ściółkę, ale też jest zjadane przez chomika. Najlepiej dać trochę sianka na ściółkę, która jest zwykle w klatce (np.trocinki). Po jakimś czasie już go tam nie będzie – chomik coś z nim zrobi. Albo zje, albo użyje je jako materiał na gniazdo. Chomiczki mogą też zakopywać się w sianku, jednak lepiej nie dawać samego sianka. Przy kupowaniu tego rodzaju ściółki, należy uważać, aby nie miało zbyt długich kawałków suszonej trawy - chomiki wolą krótkie. Niestety nie wchłania zbyt dobrze wilgoci.
3. Granulat
Granulat najczęściej używany jest u królików, ale chomcie też mogą go mieć. Zaletą tego podłoża jest to, że świetnie pochłania zapachy. Dla chomików nie jest zbyt dobry, gdyż nie może on się w tej ściółce zakopać, a także, jeśli jest przyzwyczajony to np.trocin, to mogą go na początku boleć łapki – granulat jest twardszy.
Domek- ważne miejsce dla chomika.
Domek - kolejny ważny element wystroju klatki chomika. Wielu mówi, że domek jest niepotrzebny, ponieważ chomik zakopuje się w trocinach. Według mnie jednak warto zainstalować maluchowi w klatce jakąś kryjówkę. Większość chomików, które w klatce posiadają domek, zawsze z niego korzystają.
Dlaczego chomik powinien mieć w klatce domek:
- w naturalnym środowisku chomiki kopią tunele z komorami. Skoro nie może tego zrobić w trocinach, musi mieć ciemny zakątek w postaci domku,
- w domku tłumiony jest hałas z zewnątrz,
- jest miejscem do chomikowania zapasów,
- zwierzak może zaznać odrobiny prywatności.
W sklepach zoologicznych można kupić domki drewniane lub plastikowe, ewentualnie ceramiczne.
Jednak domek można zrobić z przedmiotów, które możemy znaleźć w domu. Może być to np. doniczka z wybitym otworem na wejście, drewniane pudełko (ze szlifowanego drewna). Domek można również zrobić z papieru techniką papier-mache.
Jeśli zdecydujecie się na zrobienie domku z rzeczy znalezionych w domu, pamiętajcie by dokładnie je umyć, albo wyparzyć, jeśli się da.
Poidełko
Chomik, jak każde zwierzę, do przeżycia potrzebuje wody. Mimo że jest on zwierzęciem pustynnym i pije niewiele, to jednak powinien zawsze mieć dostęp do czystej wody, szczególnie, jeśli znajduje się pod opieką odpowiedzialnego człowieka.
Mimo że chomik część płynów pobiera z soczystych pokarmów (warzyw, owoców), to powinien mieć zawsze dostęp do czystej wody. Pamiętajmy, by wodę wymieniać średnio co 2-3 dni. Niektórzy mówią, żeby wymieniać wodę codziennie, ale uważam, że jest to zbędne, ponieważ sami często pijemy wodę mineralną z butelki przez kilka dni i nic nam nie zaszkodziło.
Wodę najczęściej podaje się chomikowi w:
- miseczce,
- poidle (poidełku, pojniku).
Nie polecam podawania wody w miseczce. Jeśli jest plastikowa, chomik szybko ją wywróci i tylko zaleje trociny. Nawet jeśli nie wyleje, to chomik jest jednak głupiutkim gryzoniem, więc pewnie do tej miseczki wejdzie, zanieczyszczając w ten sposób wodę bakteriami z trocin czy jego własnych wydzielin.
Każdy właściciel chomika z doświadczenia wie, że najlepszym rozwiązaniem jest specjalne poidełko dla gryzoni. To mała plastikowa bądź szklana buteleczka z korkiem, do którego przymocowana jest metalowa rurka z lekko zwężonym końcem. Znajduje się w niej mała metalowa kuleczka. Działanie takiego mechanizmu jest bardzo proste: kulka, pod ciężarem wody, blokuje wylot rurki, zapobiegając wyciekom. Chomik, chcąc się napić, delikatnie języczkiem podbija kulkę w rurce, co zwalnia mechanizm i przez szparki wycieka woda, którą zwierzak następnie zlizuje.
Poidło jest tanie i łatwo dostępne w każdym sklepie zoologicznym. Jest kilka typów poidełek, które różnią się sposobem zawieszenia na klatce czy akwarium. Są dostępne w kilku objętościach. Dla chomika starczy 50 ml. Mała objętość będzie zmuszała nas do częstszego sprawdzania ilości wody oraz jej uzupełniania. Poza tym, jeśli dojdzie do tego, że woda wycieknie (zdarza się tak, gdy np. rurka po papierze toaletowym będzie dotykała kulki), to nie zrobi ogromnej powodzi w klatce.
Poidełko przymocowywane na drucik jest najtańsze, ale drucik nie jest zbyt wygodny do przymocowywania. Może się połamać i nie trzyma poidła całkiem stabilnie.
Kołowrotek
Jaka klatka by nie była, chomik nie zdoła się w niej wybiegać. Dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie wstawienie zwierzątku kołowrotka. Dzięki niemu zaspokoi potrzebę ruchu oraz będzie miał codziennierozrywkę na połowę wieczoru ;)
Znajomy weterynarz, podczas rozmowy na temat złamań kończyn u chomików, jednoznacznie określił swoje stanowisko na temat kołowrotków: To jak maszynka do złamań. Bardzo często przychodzą do mnie ludzie z różnymi gryzoniami, które mają połamane lub skręcone łapki. Ja bym w ogóle zakazał wstawiania karuzel do klatek.
Niestety, często tak się dzieje, że maluchy łamią sobie łapki, a nawet kręgosłupy biegając w kołowrotkach. Zdarza się to, ponieważ często nie dobiera się odpowiedniego kołowrotka do wielkości gryzonia, albo w ogóle nie zabezpiecza się kołowrotka.
By nasz podopieczny był bezpieczniejszy:
Znajomy weterynarz, podczas rozmowy na temat złamań kończyn u chomików, jednoznacznie określił swoje stanowisko na temat kołowrotków: To jak maszynka do złamań. Bardzo często przychodzą do mnie ludzie z różnymi gryzoniami, które mają połamane lub skręcone łapki. Ja bym w ogóle zakazał wstawiania karuzel do klatek.
Niestety, często tak się dzieje, że maluchy łamią sobie łapki, a nawet kręgosłupy biegając w kołowrotkach. Zdarza się to, ponieważ często nie dobiera się odpowiedniego kołowrotka do wielkości gryzonia, albo w ogóle nie zabezpiecza się kołowrotka.
By nasz podopieczny był bezpieczniejszy:
- kupujmy kołowrotek pełny, który nie ma szpar w bębnie,
- jeśli ma duże szpary pomiędzy prętami, przekładajmy je zawsze papierem albo giętką, przeźroczystą folią. Nie myślmy "produkują takie kołowrotki, to chomik prędzej czy później nauczy się w nim biegać",
- gdy karuzela jest na stojaku, mocujmy ją do pionowych ścianek klatki. Inaczej chomik, rozwijając dużą prędkość, może nie zdążyć wybiec i zostanie przytrzaśnięty pomiędzy stelażem a osią bębna.
Wielu właścicieli chomików narzeka na kołowrotki, ponieważ często piszczą, trzeszczą i stukają. Wszystko zależy od tego, jaki mamy kołowrotek.
Jednym ze sposobów jest nasmarowanie go jadalnym olejem kuchennym. Niestety tę czynność trzeba powtarzać, ponieważ olej może wyschnąć lub zostać zlizanym przez chomika.
Jeśli posiadamy otyłego chomiczka, i nie chcemy, żeby odszedł od nas zbyt wcześnie, należy wstawić mu kołowrotek. Pomoże mu to zrzucić kilka zbędnych miligramów ;) Jeśli chomik nie potrafi biegać w karuzeli, warto czekać aż nauczyć się w niej biegać, albo nauczyć go biegania kusząc np. pestkami słonecznika.
Kołowrotek nie może być za mały dla chomika, trzeba dobrać odpowiedni do jego długości. Inaczej maluch może doznać urazu kręgosłupa z powodu nienaturalnego wygięcia kręgów.
Dlatego pamiętajmy:
- dla chomika syryjskiego średnica powinna wynosić 18-20 cm,
- dla mniejszych chomików średnica to 15-18 cm, i nie mniejsza niż 12 cm.
Chomikom karłowatym nie kupujmy zbyt dużego kołowrotka, ponieważ może być dla nich za ciężki i nie kręcić się swobodnie pod wpływem ciężaru gryzonia.
Dla syryjskich chomików kołowrotki plastikowe z reguły są za małe, więc jeśli decydujecie się na nową klatkę z wyposażeniem, lepiej kupić tę bez kołowrotka i dokupić go osobno.
No i oczywiście wszelkiego rodzaju zabawki!!

chciałam mieć chomika ale mama powiedziała, że będzie mnie gryźć i mam psa ;d ahahhahaha
OdpowiedzUsuńhttp://lady-charlotte-place.blogspot.com/ zapraszam ;)
Ahahahhaha.
UsuńPieski też są fajne, osobiście mam 2. :D